Dwóch mężczyzn zginęło w karambolu ośmiu pojazdów
Do pożaru doszło 7 października około godz. 12.30 na 114. kilometrze drogi krajowej nr 78. Zapaliła się naczepa ciągnika siodłowego, którą strażacy ugasili; nikt nie odniósł obrażeń. Naczepa stała na prawym pasie i blokowała go, dlatego ruch odbywał się lewym pasem.
W związku z utrudnieniami na trasie w kierunku Szczekocin tworzył się zator. Kilka minut później, około 1,5 km przed miejscem pożaru, doszło do poważnego zdarzenia drogowego. Według zgłoszenia w ogniu stanęła naczepa ciągnika siodłowego, w który uderzył inny pojazd ciężarowy; w zdarzeniu miały brać udział również inne samochody.
Na miejsce przyjechały służby. Strażacy rozpoczęli działania ratowniczo-gaśnicze, a zespoły ratownictwa medycznego udzielały pomocy poszkodowanym. Po ugaszeniu pożaru okazało się, że między dwoma ciężarówkami znajduje się samochód osobowy. Ruch w tym miejscu został całkowicie zablokowany.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca ciężarowego mercedesa jechał za osobowym renault. Przed renault poruszały się volkswagen i ciężarowa scania. Kierujący mercedesem nie zachował należytej ostrożności i uderzył w poprzedzający go pojazd, wskutek czego samochód osobowy zjechał na lewy pas. Następnie uderzył w volkswagena, wbijając go pod naczepę scanii.
Siła uderzenia była tak duża, że pojazdy kolejno wjeżdżały jeden w drugi. Policjanci ustalili, że w karambolu uczestniczyło osiem pojazdów: cztery ciężarowe i cztery osobowe. Cztery osoby z obrażeniami niezagrażającymi życiu trafiły do szpitala.
Działania strażaków wymagały użycia ciężkiego, specjalistycznego sprzętu. Po wydostaniu volkswagena spod naczepy okazało się, że podróżowało nim dwóch mężczyzn: 20-letni kierowca i 50-letni pasażer. Obaj, mieszkańcy województwa dolnośląskiego, zginęli na miejscu.
Policjanci sprawdzili trzeźwość kierujących uczestniczących w zdarzeniu; wszyscy byli trzeźwi. 29-letni kierowca ciężarowego mercedesa nie odniósł obrażeń. Mieszkaniec województwa śląskiego został zatrzymany, a śledczy wyjaśniają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Policja apeluje do kierujących o szczególną ostrożność. Zaleca obserwować przedpole jazdy i przede wszystkim zdjąć nogę z gazu.
Źródło: KPP Zawiercie









